Żywe Muzeum Piernika w Toruniu - relacja M kreuje - www.mkreuje.pl

Żywe Muzeum Piernika w Toruniu

Motyw piernika pojawia się na kartkach i w moich corocznych walkach kuchennych. Jednak tym razem świątecznych pierników zasmakowałam w samym Toruniu! Oto krótka relacja z najbardziej piernikowego miejsca w Europie.

Żywe Muzeum Piernika

To interaktywne miejsce, w którym nie tylko poznajemy historię tego typu wypieków, ale również mamy okazję sami wykonać własnego piernika według tradycyjnej receptury. Brzmi świetnie, dlatego odwiedziny tego Muzeum były punktem obowiązkowym podczas weekendowego pobytu w Toruniu.

Przekroczenie bramy zabytkowego spichlerza (199 kroków od pominika Mikołaja Kopernika na Starym Rynku) gwarantuje nam podwójną podróż w czasie. Na pierwszym piętrze wita nas średniowieczny Mistrz Chleba Miętkiego i Niewarzonego oraz Wiedźma Korzenna, którzy wdrożą nas w swój magiczny świat toruńskich specjałów. Drugie piętro to przełom XIX i XX wieku gdzie poznamy oryginalne niemieckie maszyny, które dawniej pomagały piekarzom przyśpieszyć proces powstawiania pierników i w efekcie nieco bardziej je skomercjalizować.

wejście do żywego muzeum piernika w Toruniu, relacja M kreuje


ŻYWE MUZEUM PIERNIKA

Rabiańska 9, Toruń

Cena za bilet wstępu – osoby dorosłe – 17 zł
(warto kupić je wcześniej online)

Czynne od poniedziałku do piątku w godz. 10:00-18:00
(pokazy rozpoczynają się o pełnej godzinie)

www.muzeumpiernika.pl

 

Jeśli już teraz poczuliście, że koniecznie chcecie odwiedzić to miejsce, sprawdźcie trasę!


Instrukcja obsługi piernika

Czy muszę pisać, że część warsztatowa to najciekawsza atrakcja w tym miejscu? ;-) Przygodę zaczynamy od wprowadzenia w świat pierników czyli skąd się wzięły i bez jakich składników nie jest możliwe ich stworzenie. Następnie zakasujemy rękawy i bierzemy się do pracy. Piernikowe DIY czas start!

Żywe Muzeum Piernika w Toruniu, warsztaty z pieczenia pierników

W głównej sali znajdują się trzy duże stoły ze stanowiskami dla każdego odwiedzającego. Dlatego bez względu na to czy jesteś mały czy duży:

  1. bierzesz w garść wcześniej przygotowane ciasto
    (to ponoć leżakowało 3 miesiące, dlatego zdążyło dojrzeć i przez to zmienić kolor na brunatny)
  2. chwytasz za wałek
  3. pędzelek namoczony w oleju
  4. wybierasz drewnianą formę wedle upodobań
  5. tworzysz własnego piernika pełnego miłości

Żywe Muzeum Piernika w Toruniu, własnoręcznie robione pierniki

Jak się okazuje sztuką jest wyciąć piernika równo, tak by oddać jego realny kształt z formy. Nie możemy też zapomnieć o zrobieniu dziurki, bo – TO WAŻNE – tworzony przez nas piernik to prędzej ozdoba choinkowa, niż smakołyk do zjedzenia.

Pierniki jadalne i tworzone wedle starej receptury w Żywym Muzeum Piernika możemy zakupić w sklepiku na miejscu.

Żywe Muzeum Piernika w Toruniu, wypiek pierników

Na efekt końcowy naszej pracy czekamy około 15 minut. Rozgrzany piec i wszechobecny zapach przypraw korzennych nie daje zapomnieć o tym gdzie jesteśmy.

Po warsztatach z wypieku pierników chętne osoby mogą udać się na warsztat sztuki ich ozdabiania (dodatkowa opłata w wysokości 5 zł).

Stary piernik to też ciacho

I w tym miejscu zradzę Wam bez czego ten boski piernik nie stanie się super ciachem.

Piernik idealny to mieszanka:

  • mąki
  • cynamonu
  • gałki muszkatołowej
  • goździki
  • czarnego pieprzu
  • imbiru
  • miodu

Po wypieku takie pierniki są bardzo twarde (nie zawierają żadnych spulchniaczy), potrzebują czasu by zmięknąć, można je długo przechowywać, są dobrą przekąską do herbaty lub kawy, bo przed zrobieniem gryza należy je zamoczyć w napoju.

Przyprawy jakie należy użyć do wypieku świątecznych pierników, relacja z Żywego Muzeum Piernika w Toruniu

Bo Kopernik gryzł ten piernik

Wizyta w Żywym Muzeum Piernika w Toruniu to zaprzeczenie odwiedzin w tradycyjnym muzeum. Odwiedzający mają szansę na rozmowę z prowadzącymi i praktyczne warsztaty, z których każdy wyniesie – dosłownie – coś dla siebie.

Myślę, że to zarówno dobra atrakcja dla dzieci, ale i dla dorosłych, którzy akurat spędzają czas w Toruniu. Pobyt w tym miejscu mija bez spoglądania na zegarek! Dlatego warto zagospodarować na  wizytę 1,5 godziny.

Wizyta w Toruniu w przedświątecznym okresie okazała się strzałem w dziesiątkę!