Galeria neonów we Wrocławiu - M kreuje - www.mkreuje.pl

Galeria neonów

Galeria neonów to miejsce, które warto odwiedzić wieczorem we Wrocławiu. Te kolorowe szyldy wiążą się z mnóstwem historii – bardziej dla pokolenia moich rodziców, ale jest parę faktów o których powinni wiedzieć także młodsi.

Po kolorowych podwórkach przy Roosevelta przyszła kolej na zjawiskowe neony, które już dawno zniknęły z wrocławskich ulic. Mogłoby się zdawać, że zostały zapomniane, ale od 2014 roku gromadzone są w jednym miejscu. Ponure podwórko w centrum miasta zyskało dzięki nim sporo blasku. Wspominam o tym dopiero dziś, bo oficjalne otwarcie ominęło mnie kiedy odkrywałam uroki serca Europy ;-)

Galeria neonów we Wrocławiu

Galeria neonów mieści się na niewielkim podwórku przy ulicy Ruskiej 46C czyli kilka minut spacerem od wrocławskiego rynku. Choć może się wydawać, że na turystycznym szlaku jest to „nie po drodze”, miejsce nie jest przypadkowe. To właśnie tu przez pół wieku działało przedsiębiorstwo Reklama. Produkowało szyldy, które trafiały na budynki niemal całego Dolnego Śląska. Ich lata świetności przypadły na lata 60-te i 70-te ubiegłego wieku.

galeria neonów we wrocławiu

galeria neonów we wrocławiu

Jeśli już teraz poczułeś, że chcesz odwiedzić to miejsce, sprawdź trasę!

Galeria neonów – skąd pomysł?

Czyżby sentyment do czasów PRL-u zwyciężył? Fundacja NEON SIDE zdecydowała się stworzyć przestrzeń, w której każdy będzie mógł podziwiać piękno i kolory neonów. To się ceni, bo łatwiej jest dotrzeć do centrum miasta, niż do muzeum. Tym bardziej, że przy Ruskiej między neonami można siąść w kawiarence i podumać nad ich historią lub pomóc w ich naprawie.

galeria neonów we wrocławiu galeria neonów we wrocławiu

Neonowe fascynacje

Na temat neonów natknęłam się po raz pierwszy w 2010 roku. Podczas trwającej wówczas w maju – Nocy Muzeów. Było to 7 lat temu, ale tamten dzień pamiętam bardzo wyraźnie. Trafiłam do Muzeum Architektury we Wrocławiu gdzie…

  • po pierwsze trwała wystawa zdjęć „Polski Neon” Ilony Kamińskiej, która sfotografowała neony takich miast jak Warszawa, Wrocław, Kraków, Katowice, Poznań – robi wrażenie!
  • a po drugie – odbywał się wykład dr Bogusława Moleckiego z Wydziału Transportu Politechniki Wrocławskiej. Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad tym jak bardzo zmienił się Wrocław kiedy zaczęły z niego znikać neonowe szyldy. Obecnie miejski krajobraz tonie w bilboardach, które bardzo często dalekie są od sztuki. A takie neony to jest coś! Nie dziwię się, że tak bardzo można fascynować się tym tematem. To jednak dość kosztowny biznes… wrocławska Galeria Neonów dziś – 3 lata po oficjalnym otwarciu nie wygląda tak jak powinna. Nie wszystkie neony świecą się. Czyżby coś poszło nie tak?

galeria neonów we wrocławiu

Kultowe neony we Wrocławiu

We Wrocławiu jest na szczęście jeszcze kilka miejsc gdzie neony grają główne role. Są to:

  • Dobry wieczór we Wrocławiu przy ulicy Piłsudskiego vis a vis Dworca Głównego – określany również symbolem miasta. Co ciekawe powstał bo miał poprawiać nastrój mieszkańcom i bez wątpienia robi do to dziś! Uwielbiam ten widok kiedy wracając z podróży neon przypomina mi, że jestem już w domu :-)
  • Kasy biletowe na Dworcu Głównym PKP, które całkiem niedawno wróciły po długiej przerwie na swoje miejsce
  • Lew – Ogród Zoologiczny we Wrocławiu – kojarzy mi się z dzieciństwem i wycieczkami do ZOO z rodzicami
  • Akademia Sztuk Pięknych (Galeria Neon) – jest umieszczony w środku budynku, ale widać go z ulicy. Sztuka sama w sobie, pięknie nawiązana do przeszłości!
  • Reklama PZU przy Placu Kościuszki – założę się, że to jest hit dla każdego Wrocławianina. Bardzo często kiedy rozmawiam z rówieśnikami (czyli z pokoleniem, które wychowywało się w latach 90-tych) ten neon to pierwsze skojarzenie kiedy w dyskusji pada temat wrocławskich neonów. Ruchomy złodziej, który skrada się w czarnej przestrzeni – robiło wrażenie bardziej niż nie jeden efekt w kreskówce!

Jak widać neony mają dla mnie wartość sentymentalną. Jednak także teraz doceniam je w mieście. Wieczorami Wrocław zyskuje dzięki nim sporo magicznej aury. Ciekawe jak to wygląda w innych miastach?